W E S E L I S K O . C O M . P L   -   T R Ó J M I E J S K I   V O R T A L   W E S E L N Y StartowaUlubiona

aktualności

weselny kadr

lista dyskusyjna

kontakt z redakcją

OGŁOSZENIA

fotografia

lokale

filmowanie

ubiory

limuzyny

zespoły

cukiernie

ozdoby

catering

kwiaty

zaproszenia

uroda

obrączki

podróże

organizacja

taniec

prezenty



mapa serwisu














stat4u

Style fotografii

Jeszcze kilka lat temu zdjęcia ślubne oznaczały: portrety wykonane w miejscowym atelier.

Najważniejsza była ostrość i "ładne kolory". Powtarzalne, schematyczne i nierzadko sztywne pozy przeszkadzały tylko niektórym.
Sytuacja się jednak zmienia. Osoby szukające fotografa coraz częściej uciekają od schematu. Odkrywają, że siła zdjęć to przede wszystkim ich naturalność, szczerość i swoboda.
Praktycznie każde studio odczuło to na własnej skórze. Większość z nich stara się pracować nad zmianą stylu i uzupełnia ofertę o foto-reportaż. Ale znalezienie odpowiedniej osoby do tego zadania nie zawsze jest proste...

Nowa fotografia jest bardziej zrelaksowana, naturalna i bardziej artystyczna niż kiedykolwiek.

Fotografowie, którzy "czują blues'a", wiedzą doskonale, że dzisiejsze Pary chcą w Dniu Ślubu czuć się komfortowo. Tak wiele czasu i wysiłku (także finansowego) pochłania organizacja tego wydarzenia, że nie ma sensu tracić czasu na ustawianie się w niewygodnych, sztucznych pozach.

O narodzinach nowego trendu:

Denis Reggie - winny zamieszania.

Niewiele osób w Polsce zna to nazwisko. A szkoda, bo właśnie ten człowiek uważany jest za prekursora fotoreportażu ślubnego.

Amerykanin, Denis Reggie uwiecznił więcej słynnych ślubów niż większość nas chociażby słyszała. Do jego klientów należą Tom Clancy, Książę Aleksander von Furstenberg, Mariah Carey i James Taylor. Sfotografował on 20 ślubów klanu Kennedych (także Marę Shriver i Arnolda Schwarzeneggera) i uwierz, nie są to imprezy, na które łatwo się wkręcić.

Wykonane przez niego zdjęcie, na którym John Kennedy całuje w rękę swoją świeżo poślubioną żonę Carolyn Bessette (przed drzwiami kaplicy na odległej wyspie) obiegło okładki magazynów na całym świecie.

Dzisiaj uznawany za Mistrza - Reggie sam zdefiniował nowy styl.
Fotograf, według niego, jest uważnym obserwatorem zdarzeń, które mają miejsce w dniu ślubu, ale nie podejmuje inicjatywy/kierownictwa w aranżowaniu uwiecznianych obiektów. W sposób artystyczny dokumentuje esencję uroczystości bez pozowania, ustawiania, czy wymyślania niektórych momentów.

Od roku 1976 Denis Reggie, wraz grupą osobiście dobranych fotografów, utrwalił na kliszy ponad 1700 ślubów (osobiście wykonuje ok. 50 rocznie). Dobra wiadomość dla tych, którzy mogą wydać od 10.000 USD za pracę wykonaną ręką mistrza - zlecenia przyjmowane są na zasadzie kolejności zgłoszeń. Jego asystenci zaczynają pracę już od ok. 4.000 USD. Usługi są więc dostępne nie tylko dla elit.. ;))

Bożyszcze tłumów i mediów.

"the best In the business" Oprah Winfrey
"the great wedding photographer of our day" Town and Country
"America's premier wedding photographer" American Photo

To tylko niektóre pochwały pod adresem osoby, która sama mówi tak:
"W późnych latach 70-tych zdjęcia ślubne sprowadzały się do pozowanych portretów i pomyślałem, że byłoby ciekawie sfotografować wesele z nastawieniem fotoreportera podczas zawodów sportowych. Chodziło o to, aby być cały czas z boku, obserwować Parę Młodą, Rodziców, przyjaciół, przewidywać zdarzenia, zajrzeć w oczy, stworzyć prawdziwe zdjęcia dokumentalne, które są dalekie od wydumanej pozy, z ludźmi, którzy nawet nie są świadomi obecności aparatu."
Reggie znany jest z umiejętności poruszania się w tłumie bez zwracania uwagi na siebie. Wtapia się w tłum i jest zwyczajnie niezauważalny.

W dodatku zaś zwraca uwagę na każdy szczegół.
"Reakcja na krojenie weselnego tortu jest często tak interesująca, jak samo krojenie go. Jako fotograf chcę obrócić się wokół i widzieć twarze gości. To jest prawdziwy obraz sytuacji - nie chcę go tracić. Przecież dokumentuję najbardziej pamiętne i uroczyste momenty."

Styl Denisa stał się preferowanym w przypadku wielu przyjęć weselnych. Redaktor naczelny magazynu "Bride" stwierdza: "Wszystko wskazuje na to, że czasy sztywnych obrazków weselnych już się skończyły. To, co teraz widzimy, to fotografie powstałe pod wpływem najnowocześniejszych i najmodniejszych obrazów rodem z MTV lub reklamy odzieży GAP".

Wybierz swój styl!
3 trendy w fotografii ślubnej.

Podejrzewam, że przeglądasz różne strony www i porównujesz prace nawet dziesięciu fotografów. Wybór jest tak szeroki, że niektóre rzeczy trudno Ci nawet nazwać. No właśnie! Dlatego też warto by zapoznać się ze szczegółami menu:

Fotografia tradycyjna.

Najbardziej typowy styl. Zadaniem fotografa jest podkreślenie najważniejszych momentów dnia i stworzenie pięknych portretów, które odzwierciedlają te chwile. Fotograf w dużej mierze kreuje rzeczywistość: Para Młoda ma wyglądać świetnie, oboje macie być "fontanną miłości".

Dobry portrecista wie jak Cię upozować, jak ustawić grupę osób i przede wszystkim - jak stworzyć zachwycający obraz.


Fotoreportaż ślubny.

Uwaga, nadchodzi skręt w stronę dziennikarstwa. Trend ten staje się tak popularny, że praktycznie każdy, kto potrafi zrobić zdjęcie z zaskoczenia, myśli, że jest fotoreporterem.

Fotoreporter ślubny jest mocny w utrwalaniu momentów (wraz z całą uczuciową otoczką, czyli "atmosferą"). Uwielbia fotografię ze skrzywieniem dziennikarskim, dokumentalnym, ale jednocześnie i artystycznym posmakiem. Zależy mu nie tylko na pięknych, ale także prawdziwych zdjęciach. Generalnie chodzi o to, aby nie podbarwiać rzeczywistości za wszelką cenę, bo łatwo jest przekroczyć granicę kiczu i zacząć kreować zamiast uwieczniać rzeczywistość.

Niektórzy pracują niezauważalnie i właściwie trudno się zorientować, że akurat robią zdjęcia. Inni przejawiają nieco zdolności reżysersko-organizacyjnych (szczególnie w przypadku portretów rodziny i Pary Młodej).

Dbają o luźną, zrelaksowaną atmosferę i jednocześnie starają się, aby ten dzień nie stał się jedną wielką sesją fotograficzną. Pamiętają, aby w Twoim albumie pojawiły się "zdjęcia, które trzeba mieć", czyli portrety Was, Świadków, Rodziców, i co tylko sobie zażyczycie. Mogą dodać do Twoich zdjęć coś w typie magazynów z modą lub tworzą luźno pozowane portrety.
Szczycą się tym, że potrafią dostarczyć wysokiej jakości prace, ale również, że mają duże umiejętności interpersonalne i właściwe (czyli: przyjazne i bezpośrednie) podejście do ludzi.


Prawdziwy (surowy) fotoreportaż.

Często wykonywany jest przez rzeczywistych fotoreporterów, którzy na co dzień pracują w gazecie. Ich styl pracy polega na uwiecznieniu wydarzeń z minimalną ingerencją. Uwieczniają wszystko - dobre, złe, piękne..

Wielu pracuje z wielkim zacięciem artystycznym (niecodzienne ujęcia, zaskakujące kompozycje), ale wszyscy pokazują wydarzenia takie, jakimi są rzeczywiście. Nie ma tu miejsca na udawanie, poprawianie, czy wręcz wymyślanie rzeczywistości. Ich zadaniem jest wtopić się w tłum, uwiecznić "prawdziwy obraz zdarzeń" podczas, gdy fotografowani ludzie są wręcz nieświadomi tego faktu.

Za granicą (szczególnie w USA) usługi ostatniej grupy artystów są najdroższe (zazwyczaj 3.000-6.000 USD, podczas, gdy "tradycjonaliści" zaczynają od 1.000 USD).

Tak właśnie pracuje Denis Reggie! Biorąc pod uwagę swoją klientelę (bardzo zamożni, świetnie wykształceni, z poczuciem dobrego smaku) wyjaśnia ten fakt w prosty sposób: fotografuję ludzi, którzy nie mają potrzeby udawać kogoś innego, dowartościowywać się poprzez granie księcia i księżniczki, nie uznają ani grama kiczu, reagują alergicznie na wszelkie wydumane historie. Interesuje ich tylko i wyłącznie prawda.

Rewolucja wciąż trwa i rewizji uległ także tradycyjny portret.

Kiedy autor tego tekstu zbierał swoje fotograficzne obserwacje i doświadczenia za granicą (kraje anglojęzyczne), ambitny, praktycznie surowy fotoreportaż był tam najbardziej pożądaną (przez Pary Młode) formą uwieczniania ślubu i wesela. W kilka lat później rewolucja zawitała także w Polsce i szybko zmienia nasze estetyczne gusta i potrzeby.

Mamy do czynienia z ewolucją portretu. Jego zadaniem nie jest już tylko "odmalowanie facjaty obiektu", ale zamknięcie w formacie zdjęcia fragmentu duszy osoby fotografowanej. Takie podejście do sprawy stawia artyście większe wymagania, ale za to efekt jest nieporównywalny z jakimkolwiek "portretem sztywnym". I o to właśnie chodzi!

Ostateczna decyzja należy do Ciebie. Wyobraź sobie albumy z reportażowym i studyjnym kompletem fotografii - sprawdź jak się czujesz oglądając każdy z nich. Dobieraj fotografa patrząc na jego zdjęcia - to właśnie one podpowiedzą Ci, czy pora podpisywać umowę.


Szybki test: Czy fotoreportaż jest dla Ciebie?

  • Lubisz wyróżniać się z tłumu, zaskakiwać, odkrywać nowe miejsca?
  • Masz dość konwenansów i estetycznej nudy - wolisz spróbować czegoś nowego?
  • Jak ognia unikasz formalności i śmiertelnej powagi?
  • Zamierzasz doskonale się bawić nawet podczas robienia zdjęć?
  • Jest dla Ciebie nie do pomyślenia, aby cały dzień uroczystości zamknąć w kilku fotografiach z papierowym tłem?

Jeśli Twoje odpowiedzi na powyższe pytania brzmią "Tak!" - witaj w klubie miłośników fotoreportażu...

 

Artykuł powstał z wykorzystaniem materiałów z:
www.denisreggie.net
www.theweddingnetwork.org
www.kodak.com
www.canoe.ca
www.photo.net
Za przekazanie materiałów dziekujemy firmie VIVID


Formalności

Terminarz weselny

Porady weselne

Koszty wesela

Tradycje i obyczaje

Słynne śluby

Moda ślubna

Statystyka małżeństw

Zamysł Boży